O nas:

Alan Ludwig (lat 21):

Od zawsze byłem zafascynowany maszynami i robotami. Jeszcze niedawno budowałem swoje własne zabawki z kartonu, plasteliny, kleju i sklejki, ożywiając to wszystko silniczkami z zabawek planując swoje następne kroki poprzez niezdarne "projekty" na kartce. Teraz zmieniam materiały na nieco bardziej profesjonalne, a moje twory trochę bardziej przypominają prawdziwe konstrukcje. Koślawe rysunki na kartce zmieniły się w koślawe modele wykonywane w fusion360. Niezmienna pozostała natomiast pasja i ogrom satysfakcji płynący z zaprojektowania, zbudowania i używania autorskiej konstrukcji, choćby robota "żótego", ożywionego przez Igora. Oprócz tego lubię zabytkowy sprzęt audio, głośne terenówki i ulepszanie beznadziejnej drukarki.

Igor Bondaryk (lat 20):

Oto ja, twórca tego jakże pięknego miejsca. Od najmłodszych lat trwa u mnie fascynacja elektroniką i technologią. Wielokrotnie w dzieciństwie zapytany co chciałbym dostać odpowiadałem "przedłużacz", ewentualnie "żarówkę". Przygoda z komputerami rozpoczęła się wraz z pierwszym moim laptopem (Toshiba Tecra 8000) z Windowsem XP, gdzie to tworzyłem moje pierwsze, koślawe strony WWW pisane w notatniku, a także proste "programy" w Batchu. Trwająca przez lata walka ze słabym (niejednokrotnie BARDZO słabym) sprzętem rozwinęła we mnie pasję do popychania sprzętu do granic jego możliwości oraz pracowania wokół jego ograniczeń. Nie zmieniam sprzętu dopóki się nie rozpadnie, lub bariera technologiczna będzie nie do pokonania. Uwielbiam pracować z przestarzałą technologią (a zwłaszcza jeżeli jest to technologia od Sony), tworzyć dziwne urządzenia, instalować Linuxa gdzie tylko się da, oraz ulepszać beznadziejnego laptopa.